Cantuccini z żurawiną

Aga Sz. ciasteczka, PRZEPISY 1 Comment

Co jest fajnego w ciasteczkach? To, że są słodkie, małe, czasem kolorowe, czasem chrupiące, że są genialne do kawy, herbaty czy szklanki mleka, że potrafią umilić spotkanie, poprawić humor, zjednać ludzi. Moim zdaniem najfajniejsze jest w nich jednak to, że można je komuś sprezentować… Bo czy znacie kogoś, kto nie uśmiechnie się na widok skromnego zawiniątka pergaminu owiniętego kolorową kokardką? Ja nie i dlatego przy każdej okazji obdarowuje ludzi ciasteczkami. Jeśli znacie mnie osobiście to jest wysoce prawdopodobne, że albo już dostaliście, albo w przyszłości dostaniesz ode mnie taki pakuneczek.

Te ciastka również głównie rozdałam. Cześć wysłałam pocztą wraz z kartką urodzinową (tak, tak Pat, ta paczuszka poniżej na zdjęciu jest Twoja). Kiedy każda z nas będzie je zanurzać w swojej kawie, to trochę tak jakbyś my ją piły razem prawda? Drugi pakunek wręczyłam koleżance z liceum, kiedy spotkałyśmy się po 10 latach (Soniu, raz jeszcze dziękuje za spotkanie)

Kolejna odsłona moich ukochanych włoskich sucharków, na na które klasyczny przepis już kiedyś podawałam. Tym razem z żurawiną. Szczypta cynamonu sprawiła, że w kuchni zapanował lekko zimowy nastrój, ale przyznacie, że tegoroczny czerwiec skłania bardziej ku kanapie i kocykowi niż plażowaniu…

Składniki:

  • 100 g obranych migdałów
  • 2 duże jajka
  • 160 g cukru
  • 2 szczypty soli
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 100 g suszonych żurawin

Piekarnik rozgrzać do 200°C. Migdały rozłożyć na blaszce do pieczenia i prażyć je ok. 10 min. w piekarniku, a następnie zebrać z blachy i odłożyć do ostudzenia.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Jajko ubić z cukrem i solą na puszystą masę.

Dosypać mąkę, proszek do pieczenia i cynamon. Delikatnie połączyć całość (mikserem lub ręcznie). Na koniec dodać migdały i żurawinę i ponownie wymieszać, by połączyły się z masą.

Podzielić ciasto na dwie części, z każdej uformować (wilgotnymi rękami) kształt wydłużonego, lekko spłaszczonego wałka, o wymiarach ok 25 cm x 6 cm. Piec w piekarniku (175°C) ok 20-25 min.,aż ciasto nabierze złotobrązowej barwy. Wyjąć z piekarnika studzić kilka minut.

Pokroić ciasto na plastry (ładnie wyglądają krojone ukośnie) poleca się krojenie nożem do chleba ( z ząbkami), ja zawsze kroje zwykły, dobrym nożem uniwersalnym, bo ten z ząbkami mi się nie sprawdza.

Ułożyć je na blaszce i ponownie piec 10-15 min.(lub dłużej), aż będą złotobrązowe ze wszystkich stron. Ostudzić na drucianej podstawce.

Cantuccini można przechowywać w szczelnej, blaszanej puszce nawet 2 tygodnie.

W przepisie zmniejszyłam znacznie ilość cynamonu z dwóch do połowy łyżeczki, a i tak był wyraźnie wyczuwalny. Podaje podwójną ilości, bo szkoda moim zdaniem zachodu, by piec tylko 20 szt., które przecież i tak rozdacie…

Comments 1

  1. Post
    Author

    ugotujmy 5 lat temu
    uwielbiam obdarowywać innych ciasteczkami. i sama dostawać paczuszki też..:-)

    majanaboxing 5 lat temu
    Boskie ciasteczka !Sliczne zdjęcia 🙂
    Chyba też chciałabym być obdarowana takimi ciasteczkami ;-). Bo choć umiem upiec sama to otrzymanie takich ciasteczek to taka radość, a i oczywiście rozdawanie ciastek bliskim – jeszcze wspanialsze!:))

    Kochana, a czy na zdjęciach masz jakąś fajną obdrapaną ,starą deskę czy blat? Co by to nie było, wspaniały efekt! Ja też chcę 🙂

    Gość: [Ninja Muffin] *.warszawa.vectranet.pl 5 lat temu
    Przepiękne zdjęcia 🙂

    vanilia81 5 lat temu
    Ugotujmy – Asiu nawet gdybyś tego nie napisała, wiedziałabym, że należysz do frakcji rozdającej ciasteczka 🙂

    Majanko dziękuje, dziękuje, dziękuje. To nie decha, to malutki stołeczek wygrzebany w piwnicy teściowej, ale ciiii. Boski prawda? Jak go zobaczyłam pomyślałam ŻURAWINA 🙂 Dechy też przytaszczyłam, czekają na swoją kolej 🙂

    Ninja Muffin bardzo Ci dziękuje, błądzę jak we mgle z tym moim aparatem, ale czasem jakieś przebłyski światła są 🙂

    Gość: [mojetworyprzetwory] *.limes.com.pl 5 lat temu
    Hmm, hmm, hmm, ale pyszności! Przepiękne!

    cuda.wianki 5 lat temu
    Vanilio, az zaluje, ze ja takich ciasteczek od Ciebie nie dostalam! tym bardziej, ze cantuccini jeszcze nie mialam okazji sprobowac!! p.s. a stoleczek super! :-))

    vanilia81 5 lat temu
    Cudw.winki wszystsko przed nami… 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *