Gry i zabawy w podróży

Aga Sz. DZIECI, gry & zabawy, PODRÓŻE, Strona glowna banner 0 Comments

,,Gry i zabawy w podróży, czyli jak pokonać z dziećmi tysiąc kilometrów bez tabletu i zachować zdrowie psychiczne”. Tak powinien brzmieć pełny tytuł tego posta.

Kiedy się jest rodzicem, przygotowanie do dłuższego wyjazdu powinno obejmować także sferę podróży i nie mam na tu na myśli jedynie zapewnienia rodzinie prowiantu.

Zaplanowanie jak dzieci spędzą te kilka godzin jest niezmiernie ważne, chyba, że jest się odpornym na ,,mamooo daleko jeszcze?”, ,,nuudzi mi się” wypowiadane co cztery i pół minuty, albo też jesteście zwolennikami wręczenia młodym podróżnikom smartfona, tabletu lub zainstalowania na swoim zagłówku małego ekranu z bajką na cały czas trwania podróży. W powyższych sytuacjach zagłębianie się w dalsze meandry tego tekstu jest pewnie bezcelowe.

Jeśli natomiast chcecie podróż na wakacje/ ferie/ weekend/ wizytę u odległych terytorialnie krewnych, zapamiętać miło i spędzić owocnie, zachęcam do zapoznania się z poniżą listą pomysłów. Kreatywni rodzice z całą pewnością są w stanie sami zaplanować zabawy, nie mniej moja propozycja zaopatrzenia się w sprawdzone, naprawdę niedrogie ,,gotowce” uważam za godne rozważenia.

Gry i książeczki w które zaopatrzyłam moja brygadę kosztowały od kilku do kilkunastu złotych.

Maja widząc (pozwoliłam jej przed wyjazdem tylko pobieżnie przejrzeć), co dla nich przygotowałam sama od siebie, a w przeciwieństwie do brata jest dzieckiem skorym do instalowania aplikacji z grami w telefonach, powiedziała- ,,Mamo ja nie zabieram na drogę Ipada”. Musiała to powtórzyć bo myślałam, że źle ją zrozumiałam a wstępnie przecież nie wykluczałam zabrania go.

Ipad został, pojechały za to z nami…

Brulion zabaw w podróży– O ile kolejność pozostałych propozycji będzie przedstawiona losowo, tak ten brulion musiał być pierwszy. Coś genialnego! Taki powrót do przeszłości. Na skromnych (ale solidnych) niewybielanych kartkach, skarbnica pomysłów, zabaw, łamigłówek. Kółko i krzyżyk, statki itd.  Z tej serii wydano jeszcze ,,Brulion zabaw podwórkowych” i ,,Brulion zabaw dla każdego”. Wszystkie fajne, a cena śmieszna. Maja korzystała w nich zarówno w podróży jak i na miejscu ogrywając nas równo w kółko i krzyżyk. Bardzo, bardzo polecam… klik

Lego Friends zabawy w podróży – coś dla dziewczynek, fanki Lego Friends będą szczególnie usatysfakcjonowane. Kolorowanki, zagadki, naklejki. Dwie książeczki spięte wygodna gumką. Maja bardzo dużo i z zainteresowaniem kolorowała, projektowała. Tu uważam, cena również z gatunku zabawnych jak za jakość i ilość czasu zajętego w podróży. (klik)

100 zabaw w podróży (klik) Zestaw 50 dwustronnych kart (czyli 100 planszy) wraz ze ścieralnym pisakiem. Dziecko rozwiązuje zagadki, szuka szczegółów, rysuje, zaznacza, rozwiązuje krzyżówki, rebusy, pokonuje labirynty. Ładne rysunki, poręczne opakowanie. Przydatne nie tylko w podróży, ale także w restauracji czy kolejce do lekarza . Zamówiłam z myślą o Antku, ale Maja z Małgosią też z nich korzystały.

Dzieci kontra rodzice w samochodzie – to zabawa dla całej rodziny. Pierwsza z nich wymyślona stricte do zabawy w podróży. Zasady są proste, każdy z uczestników (oprócz kierowcy) otrzymuję kartę z kilkoma punktami np. znajdź czerwony samochód, wskaż pana w okularach, tablicę z oznaczeniem miasta i kiedy zauważy za oknem coś z listy głośno o tym informuje pozostałych pasażerów. Ponieważ młodsze nasze dzieci jeszcze samodzielnie nie czytają, zmieniłam zasady i sama wyczytywałam hasło. Dzieci uruchomiły spostrzegawczość i były żywo zainteresowane zbieraniem punktów.

Dzieci konta rodzice to druga gra z tej serii, którą posiadamy. Dwa zestawy kart, jedna z prostymi pytaniami dla dzieci, druga z trudniejszymi dla rodziców (ale dacie radę ;). Ja wybierałam pytania dla dzieci, Maja czytała pytania dla nas- rodziców. Bardzo mile pokonaliśmy, grając w nią część drogi.  Małe, zgrabne pudełko i tu znowu niska cena.

Te i wiele innych gier z tej serii znajdziecie tutaj (klik)

Kieszonkowiec geograficzny. Gdzie Rzym a gdzie Krym – Każda podróż, jest dobrą okazją do poznania geografii, dlatego spośród gier z serii ,,kieszonkowiec” wybrałam właśnie ten geograficzny. Kieszonkowiec to talia kart z państwami i ich stolicami. Można je wykorzystać na różne sposoby, zagrać w Piotrusia czy memo, ucząc się przy okazji nazw stolic, ich położenia geograficznego i symboli. Duży plus za śliczne rysunki Anny Kleszczewskiej. Pełną ofertę możecie zobaczyć na stronie Kapitana Nauki (klik), dostępne są również w Smyku, Empiku i dobrych księgarniach.

Super Quiz  (wybrałam ,,Świat”) to seria dla dzieci od 7 roku życia. Poręczne karty z opisem ciekawostek związanych z daną tematyką (o świecie, państwach i miastach, pustyniach, wulkanach itp). Na drugiej stronie znajdują się pytania, na które odpowiedzi zawarte są w tych tekstach. Słowem oprócz ciekawych, cennych informacji także ćwiczenie czytania ze zrozumieniem. Quizów jest kilka do wyboru, nawet fani piłki nożnej czy kotów znajdą coś dla siebie. Super quiz otrzymał wyróżnienie w konkursie Zabawka Roku 2017  (klik)

Kurs językowy podstawowy z płytą cd… Jeśli jedziemy za granicę, to taka płyta cd, na której lektor wypowiada po polsku a następnie w danym języku słowa, zwroty to nie tylko nauka podstawowego słownictwa, oswojenie się z nim (w przypadku j południowych melodyjności), ale przede wszystkim mnóstwo śmiechu i zabawy. Dzieci z ogromnym zaciekawieniem słuchają płyty, czekają na kolejne słowa. Można się umówić, że każdy uczestnik kolejno powtarza za lektorem, albo powtarzacie razem.

Nasz kurs zamówiłam na stronie wydawnictwa Edgard tutaj (klik), mają bardzo bogata ofertę kursów i jestem pewna, że znajdziecie kurs kraju do którego jedziecie.

Mali Odkrywcy Wielkich Miast. Dzieciom które już samodzielnie czytają, dobrym pomysłem jest podsunięcie książki, przewodnika o kraju do którego jadą, ale takiego stworzonego z myślą o najmłodszych. Gdyby celem Waszej podróży były Włochy, to polecić mogę książeczki z tej serii (klik). Można je kupić pojedynczo lub w pakiecie.

,,Mój dziennik podróży” to z kolei kreatywny sposób na zachowanie wspomnień z wakacji. Już przed wyjazdem dziecko (samo lub z pomocą rodzica) uzupełnia w nim informacje dotyczące miejsca podróży, osób z którymi jedzie, a następnie, już na wakacjach, notuje przeróżne wakacyjne informacje, wkleja bilety, zdjęcia przyjaciół, mapy. Opisuje najfajniejszy dzień, tworzy listę potraw, które jadło po raz pierwszy itp. W twardej okładce, co ułatwia korzystanie z niego już w podróży. Dostępny np. tutaj (klik)

Fajne jest to, że z każdej z tych rzeczy dzieci mogły korzystać również podczas samego już pobytu na miejscu…

Mam nadzieję, że moje propozycję okazały się przydatne, piszcie w komentarzach jeśli macie jakieś swoje sprawdzone gry i zabawy w podróży.

Szerokiej drogi !

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *