Jabłka do szarlotki

Aga Sz. PRZEPISY, przetwory 1 Comment

To właściwie nie tyle przepis co sposób, by ułatwić sobie zimą przygotowanie szarlotki. Dokładnie w ten sam sposób przygotowuje jabłka do ciasta bez pasteryzowania, kiedy zużywam je od razu. Cukier może być jednego rodzaju, można go dodać więcej lub mniej, przyprawić według uznania i pominąć rodzynki, ważny jest tu tylko gatunek jabłek.

Najlepsze będą bladożółte, kruche, o soczystym i kwaśnym miąższu antonówki ( których użyłam tym razem). Doskonale sprawdzą się także szare renety.

Składniki:

  • 3 kg jabłek (po obraniu i pokrojeniu ok. 2 kg)
  • ¼ szklanki białego cukru
  • ¼ szklanki brązowego cukru
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1 goździk (opcjonalnie)
  • 2 garści rodzynek

Jabłka umyć, obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki, a następnie w kosteczkę.

Wrzucić do garnka, dolać odrobinę wody, dosypać cukier, przyprawy i rodzynki.

Gotować kilka minut, aż trochę zmiękną, ale tak, by w większości zachowały swój kształt.

Przełożyć do wyparzonych słoików, dobrze zakręcić i pasteryzować w garnku wypełnionym minimum do połowy wysokości słoików10 min.

Odstawić do góry dnem, aż przestygną.

Są świetne do szarlotki czy naleśników.

Comments 1

  1. Post
    Author

    mikimama 4 lata temu
    a czekam na renetę i wtedy kroję od razu do szarlotki. Ale Twój sposób jest świetny do naleśników!

    majanaboxing 4 lata temu
    Takie jabłuszka to coś wspaniałego. Otworzyć takie zimą i delektować się ich smakiem i zapachem, a potem upiec szarlotkę. Mniam:)

    ojciec_wwwirgiliusz 4 lata temu
    Te na zdjęciu to antonówki? Wyglądają jak papierówki, jabłka które raczej w lipcu dojrzewają, ale może się mylę:-)

    vanilia81 4 lata temu
    Ojcze antonówki jak bum cyk cyk. Z drzewa starszego niż my oboje 😉 Papierówki są mniejsze, kolor mają podobny zgadza się i były na początku lata. Powstałby z nich momentalnie mus po takim potraktowaniu 🙂 Ale dobrze, że czuwasz nad sytuacją 😉

    ojciec_wwwirgiliusz 4 lata temu
    Zwracam honor. Po chwilowej amnezji przypomniałem sobie jak wyglądają antonówki. Na żywo bym ich nie pomylił, ale na zdjęciu o kiks łatwiej. Pardon. Kłaniam się:-)

    Gość: [angela] 178.219.121.* 4 lata temu
    Oczywiście antonówki 🙂 Najlepsze jabłka do ciasta 🙂
    przepis muszę wykorzystać, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *