Muffiny jagodowe Bree van de Kampf

Aga Sz. babeczki & muffinki, ciasta z owocami, PRZEPISY 1 Comment


„Bree Van De Kamp, która mieszka obok, przyniosła kosze ciastek. Słynie z dobrej kuchni i z tego, że sama szyje sobie ciuchy, uprawia ogród i zmienia pokrycie mebli. Wszyscy znali jej rozliczne talenty i uważali, że jest idealną żoną i matką. Wszyscy… z wyjątkiem jej rodziny…”[Mary Alice Young]

Dziś taki mały wpis-żart. Zaczęło się od tego, że Ktoś powiedział, że przypominam mu Bree z serialu ,,Gotowe na wszystko”. Zaintrygowana obejrzałam pierwszy odcinek i …przepadłam. Nigdy nie byłam maniaczką seriali, właściwie żadnego nie śledzę na bieżąco, ale ten serial pochłonął mnie całkowicie. W dużej mierze dzięki Bree właśnie.

Mogę wymieniać jak dużo nas różni: ja nie potrafię szyć, nie jestem aż taka uporządkowana i religijna, potrafię wyjść z domu w jeansach, mając niepościelone łóżko (ona nigdy…), mam większe poczucie humoru, ale mimo to, skłamałabym mówiąc, że nie widzę w niej sporej cząstki siebie. I właściwie nie wiem czy to dobrze, czy źle…Co nas łączy? Miłość do pieczenia i pereł. Podobny sposób myślenia i styl, obsesyjne (męczące wręcz) przywiązywanie wagi do drobiazgów, potrzebę nieustannej czystości w domu, dbania o rodzinę. Podobna fryzura i ten sam wzrost 🙂

Bree pewnie nie jest ideałem kobiety, ale ja ją uwielbiam i dlatego przedstawiam Wam dziś przepis na jej popisowe muffiny z jagodami, którymi obdarowuje sąsiadów… Nie muszę dodawać, że są perfekcyjne…

źródło obrazka:   http://desperatehousewives.wikia.com

Składniki:

  • 240 g mąki pszennej
  • 125 ml mleka
  • 200 g cukru
  • 60 g masła
  • 2 jajka
  • 180 g jagód (mogą być mrożone)
  • łyżeczka soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Rozgrzać piekarnik do 180° C.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami

Zmieszać ze sobą roztopione, przestudzone masło, mleko, jajka, solą i cukier.

Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać do pierwszej mieszaniny, na przemian z mlekiem, dodać wanilię.

Dodać jagody i delikatnie wmieszać je w masę

Napełnić ciastem papilotki i piec przez około trzydzieści minut.

Smacznego!

Przepis pochodzi z książki „The Desperate Housewives Cookbook” Christopher Styler & Scott Tobis

Comments 1

  1. Post
    Author

    malgorzata.dz 5 lat temu
    Przyznaję, że nie znam ani serialu, ani jego bohaterki… Natomiast patrząc na jej zdjęcie, widzę… qrcze no… ona zawsze taka elegancka do bólu, że aż sztywna…? ;/ Trudno mi wyobrazić sobie taką kobietę w kuchni. 😀 Ha! Wiem, ona na pewno tylko na sąsiedzkie wizyty wdziewa swój uniform. 🙂 To by miało sens. 😀
    A co do Twoich muffinów… i owszem, tak pięknie wyrośnięte, z kopułką, że zdecydowanie prezentują się perfekcyjnie i zachęcająco. 🙂

    Aga Sz. 5 lat temu
    Małgoś obawiam się, że ona taka zawsze, ale w kuchni nosi fartuszek 🙂 Muffinki faktycznie ładnie wyrosły, to dobry przepis, choć ja zawsze trzymałam się takiego, gdzie w składzie jest maślanka i dodaje się sody, a tu proszę 🙂

    Gość: [Dzikus] *.adsl.inetia.pl 5 lat temu
    uwielbiam ten serial , polecam , Bree sie rozkręca w kolejnym sezonie i robi sie szalona :))

    cuda.wianki 5 lat temu
    o matko, ale ja dawno nie piekłam już muffinów!! właśnie to sobie uzmysłowiłam :-)) też lubię te na maślance jednak… co do Bree to jestem ciekawa jak na nią zareagujesz, na jej postawę, zwłaszcza w ostatniej serii!! buziak

    tortacapo 5 lat temu
    Gotowe na wszystko to jest to !!! 🙂 A muffinki wyglądają smakowicie i uroczo w tym koszyczku.

    vegazone 5 lat temu
    Rewelacyjny wpis, muffinki przeurocze!

    anahitka9 5 lat temu
    Ooo jak to muffinki Bree to koniecznie muszę wypróbować:) Bree to też moja ulubiona bohaterka:)
    Ps. śliczne zdjęcia:)

    Gość: [siorka] *.cdma.centertel.pl 5 lat temu
    Ja znalazłam jeszcze jedną różnicę między Tobą a Bree, ona ma wredny wyraz ryjka i wyglada na fałszywa suke, jest jakas sztywna i wyschnieta a Ty jesteś ładna wiec nie upodabniaj sie do niej 🙂 oczywiscie cenię dążenie do prefekcji i uporzątkowanie ale nie mozna byc znow tak sztywnym. Niemniej plus za babeczki 😛

    edysia79 5 lat temu
    Wiesz, przeczytałam ten wpis, postanowiłam obejrzeć pierwszy odcinek „Gotowych…” i … wpadłam tak jak Ty 😉 A kiedyś wydawało mi się, że to głupi serial i zapierałam się, że nie będę go oglądać. Proszę jak to się człowiek zmienia. A może dojrzewa? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *