Najpiękniejsze książki dla dzieci o miłości macierzyńskiej

Aga Sz. DZIECI, książek, książki, RECENZJE, Strona glowna banner 2 Comments

Dziś mija dokładnie dziesięć lat, od kiedy po raz pierwszy raz zostałam mamą, za kilka dni Dzień Matki, a zaraz potem Dzień Dziecka. Pomyślałam, że to dobry moment, by przedstawić książki o miłości macierzyńskiej. Wybrałam trzy, które w prosty, ale niezwykły sposób opowiadają małemu czytelnikowi o tym wyjątkowym uczuciu. Najpiękniej jak się tylko da…

,,Kiedyś” Alison McGhee i Peter H. Reynolds, wyd. Mamania

Zwykle robiąc takie przeglądy, książki przedstawiam w przypadkowej kolejności, dziś jednak zacznę o tej moim zdaniem najpiękniejszej…To książka, która jest wyznaniem matki do córki. Ukazuje ulotność macierzyństwa i koło które się na tym obszarze zatacza. Opowieść o ulotnych momentach, które budują wspomnienia. O zwyczajnych, codziennych czynnościach tworzących więź na całe życie między mamą a córką. Nie chce tu pokazać za dużo na zdjęciach, bo bardzo bym sobie życzyła, by każda mama pewnego dnia sprezentowała ją swojej córce. Moja Majeczka dostanie ją dziś ode mnie na swoje dziesiąte urodziny, ale równie mocno chciałabym jej ją sprezentować na osiemnaste, lub gdy będzie wyjeżdżać  z domu na studia, czy sama zostanie mamą . Absolutny majstersztyk i wyciskacz łez. Ogromna dawna wzruszenia zaklęta na kilkunastu kartkach. Jeśli jesteście mamami córek, nie zastanawiajcie ani minuty, czy wasze córki powinny ją mieć. Ani minuty…

,,Miłość” Astrid Desbores i pauline Martin wyd. Entliczek

W książce tej mama odpowiada małemu chłopczykowi na zadane przez niego pytanie czy go kocha. Przytoczone zostają codzienne sytuacje, w których mama kocha dziecko i uświadamia małemu czytelnikowi, że mama kocha zawsze. Bez względu na to, czy jest czyste czy brudne, czy osiąga sukcesy, czy dopiero o nie nieudolnie walczy. Buduje wiarę dziecka w miłość mamy, daje poczucie bezpieczeństwa. Piękna opowieść o niezwykłości matczynej miłości. Uniwersalna w odbiorze, u nas wyląduje na półce Antka, bo on lubi słuchać jak go w moich uczuciach do niego utwierdzam. Również, bardzo gorąco polecam.

,,Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham” Sam McBratney, ilustracje Anita Jeram, wyd. Egmont

Z racji naszej miłości do zajączków i pastelowych kolorów ta książka już z racji samej, ślicznej okładki musiała u nas zagościć. I cudownie, ze zagościła, bo to urocze opowiadanie, która spodoba się nawet najmłodszym czytelnikom. Nie jest tu co prawda powiedziane, czy mowa o relacji rodzicielskiej, ale dzieci tak z pewnością wywnioskują, bo opowiada o małym i dużym zajączku. Pokazuje jak potężnym uczuciem jest miłość. Moje młodsze dzieci ją uwielbiają. Po kilku zdaniach, dalszy tekst jest przewidywalny, nie mniej dzieci nie opuszcza oczarowanie, co będzie dalej, czy większy zajączek zdoła kochać jeszcze bardziej. Śliczna i wartościowa.

Każdą z tych książek znajdziecie tutaj: (klik)

Z całego serca polecam je waszej uwadze.

Z pozdrowieniami

Comments 2

  1. Aguś czy książka Kiedyś nada się na prezent dla mamy od córki ? Może mogłabyś polecić coś równie wzruszającego o tematyce macierzyństwa ,miłości właśnie z okazji Dnia Mamy od dorosłej córki :-). Mam jeszcze chwilkę czasu może zdążę kupić. Pozdrawiam Was serdecznie

    1. Post
      Author

      Hm, obawiam się, że ,,Kiedyś” sprezentować może mama dziecku, odwrotnie traci to sens. Jeśli mama lubi czytać, piękne, życiowe opowiadania o tym co w życiu najważniejsze, to zdecydowanie Julia Rozumek albo Iwonka Wiśniewska (Iwonka wydała właśnie drugą książkę, choć miałam przyjemność widzieć ją w drukarni, fizycznie jeszcze jej nie mam, ale zapewniam, ze cudowna).
      Ściskam mocno!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *