Pastelowe lizaki bezowe

Aga Sz. bezowe, małe słodkości, PRZEPISY, Strona glowna banner 2 Comments

lizaki bezowe, pastelowe lizaki, lizaki na słodki stół, jak zrobić lizaki bezowe

Lizaki bezowe… Prawdziwy hit wśród słodyczy domowych dla dzieci. Na ich widok na buziach dzieci automatycznie pojawia się uśmiech. Posiadają one także magiczną moc umilania kinderbali i uatrakcyjniania słodkich stołów.

Takie lizaki wbite w tort, mogą stanowić świetną jego ozdobę, a wręczone małym gościom na pożegnanie, będą z pewnością miłym, słodkim akcentem na koniec imprezy.

Oczywiście z racji cukru, który zawierają, przygotowuje je tylko okazjonalnie. Dzisiejszy Dzień Dziecka był idealnym pretekstem by je przygotować…

Kilka białek, trochę cukru, garść kolorowej posypki cukrowej i gwarantuje Wam, że dzieci będą bardzo szczęśliwe. Moje zawsze są…

Można przygotować takie lizaki z klasycznej bezy tzw. francuskiej, gdzie do ubitych białek dosypujemy stopniowo cukier, lub (co wymaga tylko odrobinę więcej pracy, polegającej na podgrzaniu białek z cukrem w kąpieli wodnej), na bazie bezy szwajcarskiej. Piekłam z obu sposobów i rekomenduję ten drugi sposób. Masa na lizaki przygotowana jest po upieczeniu stabilniejsza i nie pęka po upieczeniu.

Składniki:

Poniższy przepis wystarczy do przygotowania ok. 10 lizaków, ale waga jest tu orientacyjna, zasada jest taka, że cukier ma ważyć dwukrotnie więcej niż ważą białka jaj, które wykorzystamy.

  • 130 g białek (u mnie to 4 szt.)
  • 260 g cukru (najlepiej drobnego
  • Barwniki spożywcze (opcjonalnie)
  • kilka łyżek posypki cukrowej

Dodatkowo do przygotowania potrzebne będą również patyczki, w roli których świetnie sprawdzą się kolorowe papierowe rurki, albo patyczki do szaszłyków.

Wykonanie:

Białka i cukier umieścić w rondelku, całość podgrzewać w kąpieli wodnej (rondelek umieścić nad garnkiem napełnionym wodą, nie dotykała ona dna rondelka gotując się).

Całość podgrzewać, mieszając od czasu do czasu trzepaczką, aż cukier się całkiem rozpuści. Czy tak się stało, łatwo sprawdzimy, rozcierając powstałą masę pomiędzy palcami. Jeśli cukier nie będzie wyczuwalny, oznacza to, że jest gotowa.

Osoby posiadające termometr spożywczy, mogą z niego skorzystać, gdy termometr wskaże 60 stopni, cukier z pewnością się rozpuści.

Tak przygotowaną masę, przelewamy do misy miksera i ubijamy przez ok. 10-15 min., aż stanie się sztywna i błyszcząca. Lepiej ubić kilka minut dłużej, niż za krótko. Masa musi być porządnie ubita.

Jeśli chcemy, by lizaki były kolorowe na tym etapie rozdzielamy do tylu miseczek ile kolorów chcemy uzyskać i dodajemy barwniki , pamiętając by dodawać je stopniowo, by kolor nie wyszedł zbyt intensywny. Dokładnie mieszamy do ujednolicenia koloru.

W zależności od wielkości lizaków, przygotowujemy 2-3 blachy, wykładamy je papierem do pieczenia (warto go w kilku miejscach od spodu podkleić masłem, czy masą bezową, by się nie zwijał).

Przygotowujemy nasze patyczki do lizaków. Jeśli korzystacie z papierowych rurek, to warto je o kilka centymetrów skrócić.

Każdą z przygotowanych mas umieszczamy w woreczku cukierniczym zakończonym tylką (najlepiej metalową) , Ja użyłam Wiltona 1M (lizaki różowe), 1B (brzoskwiniowe)- różnica wizualnie niewielka, ale jeśli taka macie to polecam, lizaki nią wyciśnięte są grubsze), oraz nr. 32 (lizaki żółte)

Pamiętając, że beza ciut urośnie, w odpowiednich odstępach wyciskamy niewielkie ,,kleksy” z masy. Wyznaczą one środki naszych lizaków. Dobrze robić to naprzemiennie, tj, każdy lizak będzie sąsiadował na blaszce z nóżką drugiego. Na powstałych kleksach kładziemy rurki, zanurzając je w masie, a następnie zaczynając od środka (pokrywając od góry zanurzoną częściowo w masie rurkę), zataczamy kremem ,,ślimaczki”, tworząc okrąg.

Powtarzamy czynność, tworząc kolejne lizaki.

Na tym etapie możemy je ozdobić posypką.

Pieczemy, a właściwie suszymy lizaki w nagrzanym do 95 stopni C. piekarniku przez 1,5 godz.

Po tym czasie zostawiamy lizaki w piekarniku do ostudzenia.

Uwagi:

Lizaki można przygotować nawet kilka dni wcześniej, pd warunkiem, że do czasu podania będą przechowywane w szczelnej puszce.

Jeśli komuś wygodniej, to oczywiście lizaki można upiec bez patyczków, a dopiero po upieczeniu:

  • wbić patyczki w bezy (w tym przypadku polecam jednak do tego celu patyczki do szaszłyków, są cieńsze nie uszkodzą bezy)
  • przyczepić patyczki z tyłu bezy za pomocą np. rozpuszczonej białej czekolady

Zdecydowanie jednak polecam pieczenie z patyczkami.

lizaki bezowe, pastelowe lizaki, lizaki na słodki stół
lizaki bezowe, pastelowe lizaki, lizaki na słodki stół
lizaki bezowe, pastelowe lizaki, lizaki na słodki stół

Poszukując przepisów na potrawy dla dzieci, warto zajrzeć na stronę Przepisy.pl , gdzie znajdziecie całe mnóstwo słodkich (i nie tylko!) kulinarnych inspiracji na dania dla najmłodszych. Szczególnie podobają mi się oczywiście desery i pomysły podania lodów. Zobaczycie je tutaj (klik)

Przemiłego, słodkiego Dnia Dziecka Kochani!

Przymknijmy dziś oko na cukier i bawmy się dobrze…

Comments 2

    1. Post
      Author

      Odpowiedziałabym termoobieg, bo z pewnością ładnie wysuszy bezy z każdej strony, szczególnie, że pieczemy dwie, trzy blachy naraz, ale prawda jest taka, że dzień przed tym jak je piekłam, popsuła mi się grzałka termoobiegu i ye mogę piekłam ( mimo trzech blach) grzankami góra-dół i też jaj widać się udały 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *