Sernik nowojorski Nigelli Lawson (opcjonalnie z marakują)

Aga Ciasteczkolandia ciasta z owocami, PRZEPISY, serniki, Wielkanoc 0 Comments

Czasami lato ma smak lekkiego, schłodzonego sernika z dodatkiem kwaśnej, niewiarygodnie orzeźwiającej marakui…

Przepis na ten kremowy sernik został zaczerpnięty z książki Nigelli Lawson, ja tylko nieśmiało sugeruję, by podać go z marakują właśnie, taka bowiem szczypta egzotyki, zagościła tego lata, na stole w naszym ogrodzie i bardzo miło ją wspominamy.

Składniki:

(okrągła forma o przekroju 24 cm)

spód:

  • 250 g herbatników pełnoziarnistych
  • 150 g stopionego, przestudzonego masła
  • 225 g plus 3 łyżki drobnego cukru

masa serowa:

  • 750 g twarogu śmietankowego
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianek (albo mąki ziemniaczanej)
  • 6 dużych jajek
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 150 ml kwaśnej śmietany
  • ½ łyżeczka soli
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • cukier puder do oprószenia
  • 2 owoce marakui

Herbatniki zmiksować w malakserze (lub przełożyć do woreczka i uderzać w nie tłuczkiem/wałkiem), tak by wyglądem przypominały piasek. Dodać stopione masło, 3 łyżki cukru i ponownie zmiksować (lub dokładnie wymieszać).

Powstałą masą wyłożyć dokładnie spód i boki formy (ja dodatkowo wykładam spód papierem do pieczenia), dociskając zewnętrzną stroną łyżki lub palcami).

Tak przygotowany spód odstawić do lodówki na ok. pół godziny, by stężał.

Twaróg utrzeć (mikserem, malakserem lub ręcznie-jak kto woli) z żółtkami i wanilią.

Pozostały cukier wymieszać z mąką i wmieszać dokładnie do masy.

Następnie mieszając/miksując na wolnych obrotach dodać stopniowo obie śmietany, dosypać sól i startą skórkę z cytryny.

Białka ubić na sztywna pianę i wmieszać delikatnie, szpatułką do serowej masy.

Przelać ją na przygotowany, schłodzony spód i piec 1 – 1,5 godz., nie otwierając drzwiczek piekarnika, aż wierzch sernika będzie złotobrązowy. Wówczas wyłączyć piekarnik i zostawić ciasto w środku na kolejne 2 godziny, a potem otworzyć drzwiczki i chłodzić jeszcze godzinę.

Podawać schłodzony, oprószony cukrem pudrem i miseczkami z połówkami owoców marakui lub jej miąższem, tak by sympatycy tego owocu, mogli nim polać swoje kawałki (a zapewniam, że warto).

Pięknej końcówki wakacji Wam życzę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *