Łabędziowe urodziny (swan party)

Aga Sz. DZIECI, przyjęcia, Strona glowna banner 3 Comments

swan party, przyjęcie łabędziowe, urodziny łabędziowe, urodziny dla dziewczynki, urodziny tematyczne

Biel, złoto i piórka fruwające po całym domu, to znak, że łabędzie stały się motywem przewodnim szóstych urodzin Małgosi.

Temat bardzo wdzięczny, szczególnie dla dziewczynek, ale ze względu na swój urok, lekkość i niewinność, cudownie sprawdzi na chrzcinach czy baby shower.

Nieodłącznie kojarzącą się z łabędziami bieli, połączyłam z klasycznym odcieniem złota, choć nie ukrywam, kusiło mnie też modne ostanio bardzo różowe złoto.

Nie przedłużając, tradycyjnie zapraszam na fotorelację, a pod zdjęciami zostawię dokładny opis wykorzystanych produktów, przepisy, linki, słowem wszystko co może Wam się przydać, jeśli planujecie przyjęcie w takim właśnie klimacie…

swan party, przyjęcie łabędziowe, urodziny łabędziowe, urodziny dla dziewczynki, urodziny tematyczne
swan party, przyjęcie łabędziowe, urodziny łabędziowe, urodziny dla dziewczynki, urodziny tematyczne,ciasteczka łabędzie
swan party, przyjęcie łabędziowe, urodziny łabędziowe, urodziny dla dziewczynki, urodziny tematyczne, kostium łabędzia

Plakat z łabędziem Mysi Ogonek

łabędziowe przyjęcie, swan party

Naturalna świeca sojowa Spiritual yoga marki Ily line , subtelne drzewo sandałowe i wanilia, zapach stworzony na tego typu przyjęcie. Polecam też tą o nazwie Sponge cake. Bajka…

Kiedy usłyszałam od Małgosi, że marzy by jej szóste urodziny były łabędziowe, oczami wyobraźni zobaczyłam łabędzie szyje z masy cukrowej, stertę rondelków do mycia po roztopionej białej czekoladzie, z której powstaną pióra, do ozdoby boku tortu i rzędy babeczek precyzyjnie ozdobione białymi ptakami i koronkami. I wiecie nie twierdzę, że to nie było do zrobienia w warunkach domowych. Było. Nie bałam się tego wyzwania, tylko myślę, że często urodziny dzieci, to przerost formy nad treścią. Że czasem mniej znaczy więcej. Że w prawdziwym życiu tort i babeczki, kiedy na stole są też inne słodkości to dla dzieci za dużo i prawda jest taka, że potem dojadamy je przez kolejne dni. Jasne, w moim przypadku, to też pomysły dla Was, przepisy, które możecie sobie wykorzystać. Przepraszam więc tych, którzy na te łabędzie szyje z masy cukrowej liczyli, ale tym razem, urodziny te będą bardziej pomysłem na to, jak z tego tematu wybrnąć, nie zajeżdżając mamy po nocach, ale jednocześnie nie tracąc możliwości, jakie nam impreza w tym stylu daje.

Małgosia ułatwiła mi sprawę i zdjęła resztki wyrzutów,które nie ukrywam gdzieś tam się we mnie tliły, mówiąc ,,a torcik to ja bym bardzo mamusiu chciała taki bezowy ze śmietaną”. Nie wiem jak Wam, ale mi beza pasuje do łabędzi idealnie. Przecież klasyczna beza Pavlovej powstała na cześć primabaleriny o tym nazwisku, a stąd już tylko krok do ,,Jeziora łabędziego” prawda?

Tak więc tort, to nic innego, jak dwa bezowe blaty, pokryte obłędnie cytrynowym, domowym kremem lemon curd i bitą śmietaną (przepis wkrótce).

Na słodkim, ,,łabędziowym” stole pojawiły się także:

  • migdałowe, maślane ciasteczka. Darowałam sobie tym razem zamawiania foremki w kształcie łabędzia (notabene wybór w polskich sklepach internetowych marny w tym temacie), wykorzystałam foremkę w kształcie serca i za pomocą lukru, i jadalnych pisaków, narysowałam je sama. Szału nie ma, ale powtarzam sobie jak mantrę, że jestem przecież tylko mamą a nie cukiernikiem…
  • zamiast babeczek, mini biszkopciki a także drobne beziki i pastelowe pianki marshmallow, prażynki (niestety te najczęściej z olejem palmowym, ale w Lidlu znajdziecie chrupki ryżowo-zbożowe, które wyglądają bardzo podobnie).
  • Do picia sugeruję domową lemoniadę, wodę z cytryną, u nas woda z syropem z mięty (dziękujemy ciociu Gosiu, prosimy o przepis!)

W planach było także kręcenie waty cukrowej, ale w ferworze zabawy, zupełnie o tym zapomniałam…

Wszystkie imprezowe dodatki pochodzą, jak zawsze ze sklepu Partymika.pl

1.Girlanda w piórka (jej pojedyncze elementy wykorzystałam jak ozdoba na stole) (klik)

2. Papierowe słomki (klik)

3. Złote i białe perłowe balony (klik)

4. Toppery na tort (klik)

5. Długie, złote, brokatowe świeczki (klik)

6. Papierowe foremki do babeczki (klik)

7. Papierowe talerzyki łabędzie (klik)

8. Papierowe kubki w złote piórka pasują idealne (klik), ja wykorzystałam plastikowe buteleczki (klik), do których dokleiłam białe piórka i wycięte z papieru łabędzie (w tej sprawie, też pomoże Monika Partymika)

9. Świeczki w kształcie łabędzi i złotych serc (klik)

10. Foliowy balon w kształcie cyfry (klik)

11. Girlanda papierowa (u nas przyklejona taśmą dwustronną do brzegu komody, na której znajdował się słodki stół (klik)

12. Foliowy balon łabędź (klik)

13. Papierowe serwetki z motywem łabędzi (klik)

poduszka łabędź

Mięciutką poduszkę w kształcie łabędzia , znalazłam dla Małgosi w sklepie Emako.pl . Były tam też śliczne, tematyczne skarbonki…(klik) Myślę, że to świetne pomysły na prezent

meri meri kostium łabędzia, swan party, urodziny łabędziowe, przyjęcie łabędziowe
meri meri kostium łabędzia

No i hit, strój solenizantki, kostium łabędzia. Och i ach to za mało by go opisać, ukochanej marki Meri Meri. Pięknie wykonany, subtelny, z gumeczkami na końcach peleryny, by dziecko podnosząc ręce mogło ,,rozwinąć skrzydła” jak prawdziwy ptak.

białe, skórzane papcie dla dzieci, eko tuptusie

I jeszcze papcie Małgosi to Eko tuptusie , ręcznie szyte, skórzane, śliczne i najwygodniejsze na świecie, do przedszkola, po domku i jak widać również na imprezy. Kochamy od dawna…

I jeszcze, może Wam ułatwię zadanie, jeśli szukacie kolorowanek do wydruku. Koleżanki Małgosi, mogłyby całą imprezę kolorować i ozdabiać kryształkami, brokatami obrazki.

Wykorzystałam do druku te kolorowanki: (klik) i (klik)

To by było, chyba na tyle.

Do zobaczenia na kolejnej imprezie…

pozdrawiam najserdeczniej…

Comments 3

  1. Pani Agnieszko, od dawna zaglądam do Ciasteczkolandii… Uwielbiam wpisy o przyjęciach, jakie Pani organizuje dla swoich dzieci. Jestem pełna podziwu i uznania. Dzięki Pani w zeszłym roku podjęłam decyzję o zorganizowaniu komunii synka w domu a nie w restauracji… choć ta uroczystość odbędzie się dopiero w przyszłym roku. W moich stronach salę rezerwuje się z trzyletnim wyprzedzeniem! Chcę mieć piękną uroczystość, bez zadęcia i sztampy. Tak jak widziałam u Pani:) Pozdrawiam serdecznie!

    1. Post
      Author

      Cześć, pisz mi proszę po imieniu…
      Bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś napisać. To bardzo miłe. Cieszę się, że tu zaglądasz i że to co robię spotyka się z Twoją sympatią. Komunia w domu, jeśli tylko dysponujemy miejscem to nic strasznego, a jeśli zamawiamy catering, to już całkiem ,,pikuś”. Pamiętam ten dzień, jak taki bardzo na luzie, rodzinny, bez spiny. Trochę talerzy pożyczyłam od przyjaciółki, kilka krzeseł zniosłam ze strychu. Upiekłam najprostszy tort jaki tylko można. Mając domek z ogródkiem, nie widzę powodu, aby zmuszać się do siedzenia na sali, sąsiadując z innymi komuniami, obcymi ludźmi. Minimalizm i skromność jest ponadczasowa. Dlatego też darowałam sobie w tym dniu balony, bo w mojej ocenie to nie ta bajka, nie ten dzień…ps. gipsówkę zamów koniecznie, robi robotę 😉
      Serdecznie pozdrawiam
      Aga

      1. Mam już doświadczenie na tym polu bo trzy lata temu organizowałam taką komunię szwagierce. Mam pełne wyposażenie: talerze, obrusy, pompony, naprawdę wszystko co trzeba. Już wtedy zamówiłam gipsowkę ,bo bukiety też robiłam ,a że większych zdolności brak wiedziałam że ten cudowny kwiat zatuszuje sprawę:) No i już wtedy buszowalam po Ciasteczkolandii:) Dlatego nie było balonów i kiczu. Katering oczywiście zamówię. Ale te dekoracje są dla mnie naprawdę ważne, bo mam inspiracje ( Ciebie)pomysł i chęci. Nie wyobrażam sobie tak osobistej uroczystości na bezdusznej, kiczowatej sali. No i mam jedynaka, muszę i chcę się wykazać. Przepraszam za tak długi komentarz, ale musiałam w końcu wyrazić swój podziw!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *