Fascynacja przyrodą mojego siedmioletniego syna wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości książek o tej tematyce w jego biblioteczce. Ku naszej radości wydawnictwa dla dzieci nie zaniedbują tej tematyki, dostarczając nieustannie pięknych i wartościowych pozycji książkowych, które Antek z radością poznaje. Dziś wybrałam sześć z nich, nie wszystkie są nowościami wydawniczymi, ale my mamy je od niedawna. No to po kolei… ,,Rok …
Książki w retro klimacie…
Nie wiem czy to przychodzi z wiekiem, ale jakoś pogłębia się we mnie ostatnio potrzeba otaczania się wyłącznie dobrymi, wartościowymi ludźmi i to samo dotyczy książek. Staram się wyłuskać (sama i spośród propozycji nadsyłanych od wydawnictw) tylko te najbardziej wartościowe. Nie zawalać półek i umysłu byle czym. W książkach, które wybrałam do dzisiejszego postu, oprócz wartości merytorycznej (a często i …
Julia Rozumek & Luis Timm czyli o książkach wyjątkowych…
Wielu z Was czeka zapewne, aż pokaże w końcu coś słodkiego na Święta, no ale nic nie poradzę na to, że ostatnio zdecydowanie bardziej mi po drodze do sypialni z książką, niż do kuchni z wałkiem. Poza tym nie podejrzewam, bym stworzyła coś słodkiego, co będzie lepsze niż te książki. Serio… Bo te książki dzisiejsze to taki crème de la …
Moje ulubione książki Janusza Leona Wiśniewskiego
Jeśli sympatię do pisarza mierzy się ilością jego przeczytanych książek, to jestem psychofanką Janusza Leona Wiśniewskiego, bo przeczytałam wszystko co wydał. Do napisania tego postu skłoniła mnie nową książka autora, ale także fakt, że wydawnictwo Znak wznowiło właśnie kilka tytułów, których nakład się już wyprzedał, a tak się złożyło, że to właśnie one należą do moich ulubionych tego autora… ,,Samotność …
,,Liść” recenzja książki Julii Rozumek
Czekałam z przedstawieniem tej książki parę dobrych miesięcy. Bo taka jestem głupio drobiazgowa, że nie wyobrażałam sobie pokazać ją inaczej niż w jesiennym klimacie. I nadal ubolewam, że na ogródku dąb wielki nam rośnie, a nie miłorząb, bo liście by mi bardziej pasowały…I choć z pewnością, będę w jesienno-zimowych postach o książkach dla dzieci jeszcze pisać, to ta książka na …
Ekspresowe lody z owoców leśnych
Najszybsze i najprostsze na świecie w wykonaniu, domowe, super zdrowe i do tego pyszne. Takie właśnie są te lody… Robiąc zdjęcia do poprzedniego postu (tego o leśnej szkole: klik), zapełniła mi się karta w aparacie i te kilka minut, na ich zrzucenie wykorzystałam na zrobienie dzieciom tych lodów… Patent zapewne części z Was znany. Banan w połączenie z dowolnymi mrożonymi …
Leśna szkoła
Nasz dom stoi w lesie. Ten las to najpiękniejszy plac zabaw jaki mogłam sobie kiedykolwiek wymarzyć dla moich dzieci. Pełen rozmaitych faktur, dźwięków, zapachów, kryjówek. Gdyby nie on, nie budziłby ich co rano śpiew ptaków. Nie bawiły by się w swoim własnoręcznie zbudowanym szałasie, nie rozróżniały by zapewne tak dobrze owadów, leśnych ptaków, zwierząt, czy gatunków drzew. Obserwowanie zawieszonej budki …
Beż & krem…(recenzja książek o szczęściu)
Zastanawiając się nad tytułem tego postu, zdałam sobie sprawę, że najmilszym mi kolorami tej zimy były beż i krem. Bo i kanapę mam beżową i koc podszyty minky w tym kolorze i świece, które paliłam na okrągło w ostatnich miesiącach w tych tonacjach były. Ukochana książka ma beżową okładkę, a wszystkie wypite kawy opatulone były przecież kremową pianką. O książkach …
,,Prezent dla Cebulki” najpiękniejsza książka dla dzieci na czas Adwentu…
Naprawdę chciałam, by kolejny post był już ,,ciasteczkowy”, ale o tej książce muszę Wam napisać… Zacznę od tego, że tradycyjny kalendarz z czekoladkami to tradycja mojego dzieciństwa. Każdego roku wisiał na ścianie i pamiętam dokładnie jakie emocje towarzyszyły mi przy każdym, kolejno otwieranym okienku, dlatego moje dzieci takie kalendarze od zawsze mają i długo jeszcze pewnie mieć będą. Pomimo tego …
,,Anatomia farmy”
Dziś o pięknej, bardzo wartościowej książce chciałam wam opowiedzieć… Mam do niej sentyment, bo to to pierwsza książka, jaka kupiłam dzieciom, kiedy dwa lata temu przeprowadziliśmy się na wieś i jedna z naszych ulubionych. Nie wyobrażałam sobie jednak pisać o niej, nie przeplatając w tą opowieść zdjęć kilku z życia moich dzieci na wsi. Zapraszam więc na kilka wiejskich migawek …










