,,Koszyk” Julia Rozumek

Aga Sz. DZIECI, książek, KSIĄŻKI, książki, Strona glowna banner 0 Comments

O książce ,,Koszyk” Julii Rozumek, chciałam napisać już dawno. W pierwszym odruchu jednak, mój perfekcjonizm uparcie domagał się znalezienia koszyka podobnego do tego tytułowego, by zrobić książce należyte zdjęcia, co okazało się trudnym zadaniem. Ostatnio, pisząc post o książkach na czas Adwentu mocno rozważałam, czy książki tej w nim nie umieścić, doszłam jednak do wniosku, że zasługuje ona na osobny wpis…

Choć tekst w całości nie odnosi się do Świąt Bożego Narodzenia, to opowiadanie to w dniu Wigilii się kończy. Jak wszystkie książki autorki, tak i ta niesie ze sobą chwytająca za serce dawkę życiowej mądrości, dobra, nadziei, a dla dorosłych czytelników zapewne i wspomnień, wzruszeń, więc na ten świąteczny czas jest idealną na jej lekturą.

Dziś nadążyła się wyjątkowa okazja, by ją w końcu u mnie przedstawić, gdyż Julia nakręciła filmik w świątecznym klimacie, w którym czyta jej fragmenty. Pozwolę sobie go tu, za Jej zgodą umieścić…

Książka opowiada historię koszyka. Rozpoczyna się ona w 1918 roku i wraz z nim, przez kolejnych sto lat śledzimy jego losy. Koszyk zmienia miejsca pobytu, właścicieli i pełnione funkcję, a wszystko to dzieje się z historią Polski w tle. W przystępny dla dzieci, (ale nie infantylny) sposób bajka przybliża fakty z życia naszego kraju, rzeczy charakterystyczne dla danego okresu. Jest więc wojna, zima stulecia, kolorowe lata siedemdziesiąte i bure czasy PRL.

Książki, które Julia piszę dla dzieci, mają też ogromną wartością literacką dla dorosłego czytelnika, który czerpie dużo radości z ich czytania. Treści skłaniają do zadumy oraz stanowią wspaniały punkt wyjścia do rozmów z dziećmi. Nie inaczej jest tym razem. Po raz pierwszy naszym dzieciom, książkę tą czytał im ich tata i pamiętam, że co chwilę, czytanie było przerywane, by coś dopowiedzieć, wytłumaczyć, odpowiedzieć na pojawiające się pytania, a czasem powspominać.

O ilustrację zadbała Małgosia Gibas- Grądman (znana z Las & Niebo), która wspaniale oddała na nich klimat mienionych czasów. Poniżej klika wybranych ilustracji z książki…

Myślę sobie, że jeśli babcie i dziadkowie Waszych dzieci, dopytują, co też wnukom kupić pod choinkę, to ta książka będzie najlepszym wyborem. A jeśli dane im będzie podczas Świąt wspólnie ją przeczytać, to uwierzcie mi, obdarowani będą równocześnie darczyńcy. A Wy koniecznie spójrzcie w ich oczy, kiedy przeczytają ostatnie zdanie…

Wszystkie książki Julii do nabycia tutaj: (klik), ,,Koszyk” w świątecznym zestawie tu: (klik)

Pozdrawiam Wam serdecznie i zmykam do kuchni, bo jutro Mikołaj, a my nie mamy dla niego jeszcze ciasteczek…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *