Najłatwiejsze na świecie popękane pierniczki

Aga Sz. Boże Narodzenie, ciasteczka, pierniki & pierniczki, PRZEPISY, Strona glowna banner 0 Comments

Wraz z utratą zębów mlecznych, moje dzieci tracą wiarę w istnienie św. Mikołaja. Już tylko Małgosia ufa, że ciasteczka, które zostawiają na parapecie 5 grudnia wieczorem, zjada facet z biała brodą w czerwonych gaciach. I nie wnika nawet, jak mu się udaje w nocy do domu naszego dostać. Antek ostentacyjnie oświadczył, że w niego nie wierzy, ,,Wiem mamo, że to Wy”, nie mniej zapewnił, że ma w planach dalej ten dzień świętować.

Poranki mikołajowe, kiedy leżąc w łóżku mogę nasłuchiwać odgłosów domu: budzika nastawionego u Mai, tego ,,Antek wstawaj, Mikołaj”, ,,Gooosiuuu”, ,,Nie, nic nie szukaj, najpierw zejdziemy na dół zobaczyć, czy zjadł ciasteczka”. Ten odgłos wspólnego ich zbiegania na boso po schodach, to jeden z najpiękniejszych dźwięków w całym roku. A kiedy słyszę Antka, jak buszując w paczkach ze słodyczami, które ich tata przynosi z pracy ,,Maja ja chyba takiego nie mam”, pada z jej strony ,,Nie martw się Antek, dam ci moje”, choć każdego innego dnia nie przeszłoby jej to przez gardło, to wiem, że wszystko idzie we właściwym kierunku. Ten rozczulający mnie totalnie widok, kiedy przy świetle lampek siedzą całą trójką na podłodze i szczęśliwi rozmawiają, oglądając prezenty, to jest rzecz, którą chciałabym zamknąć w szczelnie w puszcze na pierniki i otworzyć po latach, kiedy mikołajkowe poranki w naszym domu wypełnią się ciszą…

Piszę te słowa, popijając kawą i rozkoszując się pierniczkami, z przepisem na które, tu dziś przybyłam. Absolutnie zbawienny dla osób, którym przed Świętami brakuje czasu, sił tudzież chęci na pieczenie klasycznych, wymagających wałkowania i wykrawania pierniczków.

Wykonanie tych jest śmiesznie proste, szybkie i nieabsorbujące. Poradzą sobie z nim nawet dzieci. Wszystko sprowadza się do wymieszania składników i ulepienia z nich kuleczek, które podczas pieczenia spłaszczą się i popękają.

Pomijając fakt, że wyglądem nie mogą konkurować ze swoimi precyzyjnie ozdobionymi lukrem kuzynkami, niczego im nie brakuje. Ba, uczciwie przyznać nawet trzeba, że są od nich smaczniejsze. Niepozorne, płaskie ciasteczka o miodowo-piernikowej nucie, które pod chrupiącym wierzchem skrywają miękkie, ciągnące się wnętrze. Trudno poprzestać na jednym, choć nie wiem czy to zaliczyć na ich plus…

Świetnie sprawdzą się jako ciasteczka zostawione Mikołajowi na parapecie. Dla mnie genialne!

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 150 g miękkiego masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki płynnego miodu

Mąkę wymieszać z sodą, proszkiem, solą, cynamonem, imbirem i przyprawą do piernika.
W drugiej misce zmiksować masło z cukrem na puszysta masę, a następnie dodać miód i jajko i jajko.
Ucierając, stopniowo dosypywać suche składniki.

Masa będzie gęsta i trochę klejąca.
Przykryć miskę i ostawić do lodówki na ok. godzinę, by masa stwardniała.

Formować z masy kulki o średniki ok. 3cm, takie wielkości orzecha włoskiego.

Kulki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując pomiędzy nimi 5 cm odstępy.
Piec w nagrzanym do 180°C przez ok. 12 minut. , aż lekko się zarumienią. Wydłużenie czasu pieczenia może spowodować, że ciasteczka nie będą miękkie i ciągnące w środku, a to cały ich urok.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić na blasze.

Po upieczeniu pierniczki będą miękkie, ale spokojnie, gdy ostygną, stwardnieją z łatwością je z blachy ściągniecie.

Wielu mikołajkowych wzruszeń i udanych wypieków…

Źródło przepisu: (z moimi zmianami) White Plate

error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *